Morka dziękuje!

Nie będzie skomplikowanych historii, bo i nie ma krętych dróg, które przywiodły Morkę do handlarskiej obory. Ot, zwykły muł, produkt hodowcy o duszy odkrywcy.

Klasyka tematu - pokryć i zobaczyć co się urodzi, nie martwiąc się o to, co dalej z niechcianym zwierzęciem zrobić. Zawsze przecież można sprzedać. Choćby na ubój.

Morka, muł, których nie za wiele u nas w kraju. Zwierzę ani wybitnie urodziwe, ani niespecjalnie użytkowe. Pracą na miskę owsa trudno zarobić, zwłaszcza, że Morka nie jest za bardzo obyta z ludźmi. Nazywając rzecz po imieniu, po prostu się ludzi boi.

Kochani, wiemy, że los zwierząt nie jest Wam obojętny. Nie raz się o tym przekonaliśmy. Wiemy też, że ratujecie konie, psy czy koty. Morka żadnym z nich nie jest. Nie jest ani kontaktowa, ani specjalnie urodziwa. Tylko czy to wystarczający powód, aby ją zabić?

Razem możemy Morkę ocalić. Jej życie warte jest 1600 zł.

Będzie czekała na ratunek do końca roku. Tyle mamy czasu.

Podarujmy jej w te Święta, to, co najcenniejsze – życie. Prosimy Was, pomóżcie.

 

Prosimy dokonaj darowizny z tytułem MORKA

 

Fundacja Otwórz Serce
ul. św. Jerzego 1A, 50-518 Wrocław
PKO BP 72 1020 5138 0000 9102 0166 4523

 

Możesz pomóc wysyłając SMS o treści MORKA

na numer 74567 - koszt 4,92zł z VAT

 

Aktualizacja 1.01.2018

Kochani, z całego serca Wam dziękujemy! Morka już bezpieczna. 

 

Ogólnopolska Fundacja dla Zwierząt
Hallera 190/6, 53-203 Wrocław
PKO BP 72 1020 5138 0000 9102 0166 4523