PIPI. Ocalona! Dziękujemy!

PIPI. Ani bajkowa, ani Pończoszanka. Taka zwykła PIPI, która całe życie rodziła źrebaki, czasem woziła dzieci, często ciągnęła swoją malutką bryczkę, a rzadko jedynie odpoczywała.

 

Ktoś powie, że PIPI miała wszystko. Bo miała swego Pana, który zapewniał jej dach nad głową i nieustanne zajęcie, i żyła tak wiele lat. Gospodarz twierdzi, że kucka miała szczęście, przecież inne konie idą od razu na ubój, a PIPI miała szansę służyć mu 20 lat. Bo, niestety, ludzkie postrzeganie zwierząt często sprowadza się do ich przydatności dla naszych celów.

Ale teraz, u progu zimy, PIPI czeka wielka rewolucja. Bo jej termin przydatności minął wraz z diagnozą weterynarza, że straciła wzrok. A, że jak co rok jest źrebna to i większe ryzyko komplikacji, a na leczenie szkoda pieniędzy. Nie pojedzie już pokornie z bryczuszką, w zasadzie wszelkie powody, aby trzymać ją przy życiu zniknęły.

Potrzeba 2600 zł aby ocalić i przetransportować starą, ciężarną PIPI do naszej fundacji. Mamy czas do 30 października. Prosimy o pomoc.

 

Fundacja Otwórz Serce
ul. św. Jerzego 1A, 50-518 Wrocław
PKO BP 72 1020 5138 0000 9102 0166 4523

 

Za każdy grosik, bardzo dziękujemy!

 

 

 

Aktualizacja 31.10.2017

Kochani kolejny sukces! Pipi jest już bezpieczna. Klacz dzielnie zniosła transport do naszego ośrodka i aktualnie przechodzi kwarantanne. Czeka ją jeszcze wizyta kowala, bo jej kopyta są bardzo zaniedbane.

Bardzo Wam dziękujemy za pomoc. Bez Waszej pomocy by się nie udało jej pomóc.

Jesteście wspaniali.

 

Ogólnopolska Fundacja dla Zwierząt
Hallera 190/6, 53-203 Wrocław
PKO BP 72 1020 5138 0000 9102 0166 4523